wtorek, 3 lutego 2026

szkic 03.02.206

Dziś zapisałem dla pamięci własnej nowy riff, w weekend może nagram wersję "studyjną". O ile nie uda mi się namówić Kierowniczych Kół Imperializmu do nagrania w weekend epki w stylu raw-black-metal. Wówczas może ten riff jakoś przerobimy na black metal i zabijanie kota.


wtorek, 6 stycznia 2026

jeremiasz - era wodnika

Era wodnika !!! link do dema 

- demo gitarowe na nadchodzące nowe czasy! Otwierający riff jest sprzed lat, natomiast reszta powstała między 27 grudnia a 6 stycznia. Nagranie odbyło się po intensywnym dwugodzinnym seansie saunowym, stąd jego ciężar i duchota.

Specjalnie nie ciąłem tego na poszczególne pomysły. Po pierwsze szybciej mogłem zrobić miks całości a po drugie... mam już po dziurki w nosie choroby zwanej spotifozą czyli szuflowaniu utworami z wydatną pomocą algorytmów... Tu utrudniam słuchaczom mieszanie kawałków jak w piekielnym kotle. Jeśli przez to posłucha tego jeszcze mniej niż zwykle ludzi, przeżyję. 

Co do mediów społecznościowych wszelkich form. Przyznam miałem kryzys i chciałem wracać, ale chyba najgorsze za mną. Blog i kanał na YT w zupełności mi wystarczą. Do tego sporadyczne smsy albo telefon. 





PS

Polecam kostkę BOSS IR-2. Mała rzecz a jakże ułatwia nagrywanie. Tamburynista nie trzyma rytmu ale możecie przyjąć, że jest to jeden z kilku trików by nagranie cyfrowe nabrało odrobinę bardziej tradycyjnego brzemienia. 

poniedziałek, 10 listopada 2025

Kierownicze Koła Imperializmu - Komora Ambientowa

Życie płynie wyjątkowo powoli. Pomiędzy robotą, basenem i saunowaniem udaje mi się czasem zrobić coś ciekawego... Ale tylko czasem. By Kierownicze Koła Imperializmu się zebrały musiałem dopuścić się szantażu i groźby "manewru łysego z Kombii" czyt. kontynuacji działalności solo pod bardzo zbliżoną, prawie identyczną nazwą.

Jak lis zimową porą czekam na wiosnę w swojej norze. Zdecydowanie za często widuję w ostatnim kwartale lisy, nawet jedną norę na grzybach znalazłem.To nie może być przypadek słowo klucz: Fylgia! Chłop tęskni za nordycką przyrodą. Może w przyszłym roku uda mi się spędzić tam cały miesiąc, zobaczymy.


Zmierzając do sedna sprawy poniżej link do nowego utworu Kierowniczych Kół Imperializmu. Bardzo ładnie się zlały dwie gitary w praktycznie jedną ścianę, słychać też kunszt maestra tamburyna!  


Kierownicze Koła Imperializmu - Komora Ambientowa



PS 

Ta komora ambientowa... była w malutkim kiblu. 

wtorek, 22 lipca 2025

uliczny kocur - piosenka

Dawno nic się nie pojawiło - długo można by o tym pisać - więc może pora coś wrzucić? Jest nawet okazja, bo wczoraj wymyśliłem coś na kształt piosenki.

Tekst i muzyka powstała wczoraj i potrzebuje okrzepnięcia i ponownego nagrania, albo i nie!
Po kilku godzinach okazało się, że najlepiej wyszła pierwsza wersja. Poddaję się, może w ramach kolejnej reaktywacji Koła Kierownicze Imperializmu zrobimy wersję psychodelic.
Co do samej treści to takie rzeczy robiłby Franz Kafka gdyby zamiast pogrążać się w swojej depresji zaczął uprawiać: sunmaxxing, sungazing, izerymaxxing (topofilia rządzi!) i frogmaxxing (kolejność przypadkowa).
Mam w głowie jedno opowiadanie ale to trzeba na spokojnie usiąść i napisać. Tytuł już jest "Incydent w Niedowie" i miałby opisywać bliskie spotkanie z kosmitami w liczącej kilka domów zapomnianej wiosce. Potrzebuję na to jednak solidnych kilku godzin a te wolę obecnie spędzać na zewnątrz ciesząc się słońcem. uliczny kocur - klik - piosenka